system

Klasyczne podobienstawo polskich uniwersytetow z polskimi- katedry kolesi zatrudniajacych swoich, nie mmowiac juz o korporacjach prawniczych… Ta nagromadzona mloda energia musi kiedys eksplodowac – to naturalny proces po portestach z lat 60 kolejne dekady byly czesciowow spokojne, ale przyjdzie nastepna „wiosna lodow”. Miejmy nadzieje ze dla dobra wszystkich mlodych… To co jest w tym najgorsze to nie małe zarobki na starcie ale kompletny brak perspektyw.

Takim krajom jak Grecja, Włochy czy Hiszpania bokiem wychodzi tak chwalone w Polsce uelastycznianie czasu pracy. Na tych przykładach widać że na dłuższą metę to do niczego dobrego nie prowadzi. Praca na permamentnych kontraktach i umowach o dzieło nie pozwala niczego poważnego w życiu zaplanować, ani posiadania dziecka ani kupna mieszkania ani ścieżki kariery (no bo skąd wiem co będę robił za 2 miesiące i czy w ogóle będę miał pracę?). Taki system pracy dobry jest dla pracodawców bo pozwala wymieniać ludzi jak klocki, torby  ale jak widać na przykładach, pwoduje to duże szkody w społeczeństwie. No i widzicie jak łatwo uniknąć Rewolucji !Taki system pracy doprowadza przede wszystkim do powolnego pozbawienia pracownika wszelkich praw i powrotu do czasów dzikiego, XIX-wiecznego kapitalizmu z 12-godz. dniem pracy (do tego służy stawka za godzinę), żadnej opieki zdrowotnej lub przepisów torby papierowe bezpieczeństwa, żadnych praw do czasu wolnego, odpoczynku, urlopu (chcesz sobie odpoczywać ? – proszę bardzo – ale wtedy nie masz prawa do zarobku).
Pracodawcy są zachwyceni i przekonani, że dla nich taki system jest dobry i nie zdają sobie sprawy, że w ten sposób podcinają gałąź, na której siedzą. Współczesna gospodarka jest oparta na konsumpcji, a konsumentem może być tylko ten, kto dysponuje i pieniędzmi i czasem, żeby konsumować. Zakazać umów na czas określony i umów na dzieło. Każdy Grek, Włoch, czy Polak powinien mieć ETAT – najlepiej na 40 lat i to w jednym „zakładzie pracy” Wtedy będzie dobrze, a „czasowe przerwy w pracy” spowodowane będą jedynie „okresowymi niedoborami masy towarowej” – rzecz jasna winnymi bedą spekulanci. „32-letnia Barbara Foglieni. Ukończyła biotechnologię i mikrobiologię, odkryła niebezpieczną, bo niewykrywalną dotychczasowymi testami odmianę wirusa AIDS, tzw. HIV-1. Zapraszana na konferencje i odczyty przez uniwersytety w USA i Wielkiej Brytanii, we torby papierowe Włoszech nie ma stałego zatrudnienia. Pracuje na kolejnym krótkim kontrakcie w szpitalu w Lecco za 1000 euro miesięcznie, a w marcu będzie bezrobotna.” – szlag mnie trafia, kiedy czytam komentarze mądrych inaczej, co to wszystko w życiu już zrozumieli i są tak zadufani w sobie żeby udzielać nauk innym. Przykład Barbary Foglieni rzeczywiście dobrze wpisuje się w twoją teorię o „bandzie nieudaczników, kalek życiowych i niepełnosprawnych umysłowo kretynów”. Do jakich sam udowodniłeś, że się zaliczasz.

sędzia

Nie przeceniałbym niezależności sędziego Pszczółkowskiego. Zamieszanie z terminem sugeruje raczej, że doszło do jakiejś konkretnej rozmowy, możliwe, że za odmówienie pełnienia obowiązków sędziego mogło go spotkać escape room wykluczenie z grona sędziów przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów. I przekalkulował, że – pomimo kwestionowania przez PiS zapisów Ustawy i ewentualnej kontestacji takiej decyzji – to mu się jednak nie opłaca. Obawiam się, że przy najbliższej okazji wróci pod skrzydła swoich politycznych sponsorów. Mechanizm nieodwołalności sędziego zadziałał. Jak nie mają jakiś kryminalnych lub obyczajowych haków, to w zasadzie tracą wpływ na „swojego wybrańca”. Dlatego zasada nie odwoływalności jest tak istotna dla niezależności sądownictwa a wszelkie manipulacje wokół odwoływalności sędziów to atak w jądro niezależności sądownictwa. Za wierność room escape Watykanowi prezes TK dostał order bo wszelka władza od Boga pochodzi nawet sądownicza.Czy katolicki PiS nie powinien przyjąć z pokorą wyroki boskie.Tak sobie myślę,że PiS dąży do oderwania pisowskich katolików od Watykanu i powstania religii suwerena na szczątkach smoleńskich jako relikwii.

Po prostu posłowie PIS wskazali na pewną niekonsekwencję. Jeżeli jak sam przyznaje sędzia Pszczółkowski obowiązuje ustawa z 29.12.2016, a tzw. wyrok zapada w składzie niezgodnym z tą ustawą, zatem nie jest on wyrokiem i nie może być on opublikowany. Tymczasem ostatni wyrok escape room Warszawa zapadł w składzie 5 osobowym zamiast 7 osobowy.

Niestety niekonsekwencję wykazują inni sędziowie. Np. Marek Zuber, który w 2011 r. stwierdzał „W ramach rozpoznawania spraw sędziowie Trybunału związani są wszystkimi ustawowymi regulacjami procedury sądowokonstytucyjnej. Nie mogą samodzielnie pomijać takich przepisów choćby uznali je za «oczywiście» niekonstytucyjne” a już w ramach tzw. wyroku z 9 marca stwierdzał na odwrót.

oscary

Dobrze byloby, zeby polscy dziennikarze obejrzeli film w celach dydaktycznych. Pedofilia w kk jest walkowana w USA i nie tylko juz od lat- prasowo, politycznie, filmowo. Wszelakie recenzje w USA nie rozczulaja sie nad filmem w temacie pedofilstwa, ale traktuja go jako pokazujacy prace dziennikarzy sledczych.  Ja jestem Polakiem i mieszkam w Polsce i mnie się ten film i Oscary dla niego bardzo podobają.  Cieszy Oscar dla DiCaprio, bo w filmie Zjawa zagrał naprawdę rewelacyjnie. Gdyby nie jego kreacja, montaż, zdjęcia i tzw. klimat to byłby to jeszcze jeden przeciętny film zemście. tanie chwilówki Tymczasem powstał obraz, który przykuwa widza do ekranu. Wielkie brawa dla wszystkich twórców Zjawy.
Rozbawiła mnie informacja o Oscarze dla Spotlight. Filmu jeszcze nie widziałem, co będę musiał właśnie nadrobić, ale doskonale wiem, jak będzie w Polsce komentowana ta nagroda :)
A poczytaj jak się podobał na festiwalu w Wenecji: wg. en.wiki: The film „premiered to sustained applause” at the Venice Film Festival and the audience „erupted in laughter” when the film reported that following the events in the film Cardinal Bernard Law was reassigned to a senior position of honor in Rome.
Sala wybuchła śmiechem, bo święty JP2 patron pedofilów wycofał kardynała Law na wysokie, honorowe stanowisko w Centrali.

szczyt

Rozwiązanie wypracowane na szczycie może uratować Unię przed połamaniem sobie zębów na problemie migracyjnym. Ale nie musi. Cytowane „wstępne porozumienie” nie jest porozumieniem i do uzyskania kompromisu czy wręcz konsensu jeszcze bardzo daleko. Od biedy udalo się ustalić katalog rozbieżności choć i tutaj oceny bardzo się róznią. Turcja przejmuje największą gazetę w kraju – Tureckie władze rozprawiają się z dziennikarzami  Media niemieckie jednoznacznie oceniają porozumienie. Piszą, że otwarto bazar. Myślę, że dotychczasowych imigrantów zastąpią Turcy. Bezradność i krótkowzroczność polityków europejskich jest porażająca. Są jednak cytując klasyka plusy dodatnie. Wymiana różnych bezpaństwowców, nie posiadających dokumentów tożsamości lub sfałszowane syryjskie na prawdziwych uchodźców odbieranych wprost z obozów w Turcji, to dobry krok. Jeden z bawarskich politykow okreslil ten deal z Turcja dosadnie: wymieniono dzume na cholere. Bo nie dosc, ze i tak UE musialoby przyjac z Turcji ta sama wysoka ilisc przesiedlencow, jak przy nielegalnej migracji to dojda jeszcze do tego tysiace obywateli tureckich, ktorzy zjada do Europy na podstawie ruchu bezwizowego. Wtedy nasi rodacy zostana zastapieni liczebnoscia przez inna nacje i straca palme pierwszenstwa w emigracji. Szef CSU Seehofer zapowiedzial juz z gory, ze jego partia nie poprze tego ukladu z Turcja, zeby nie oddac Europy na laske escape room Warszawa nieodpowiedzialnego satrapy Erdogana, ktory zgrywa sie na wspolczesnego sultana. Jedno mnie wkurza: przez tabuny natretnie pchajacych sie do Europy muzulmanow cala unia i Europa moze sie rozsypac.Kto jednak nad tym zapanuje?
„To jeden z najciemniejszych dni w historii” – można przeczytać w sobotnim wydaniu „Zaman”, największego, przejmowanego przez władze tureckiego dziennika.

zagadki

Gratuluje pomyslu. Bardzo dobry. Ale „po raz pierwszy w Polsce” brzmi, jakby zadne pismo w Polsce nie proponowalo nigdy dotad sudoku. Nawet „Wiedza i Zycie”. A w numerze „WiZ” z czerwca 1997 roku i w paru pozniejszych jest lamiglowka o nazwie „dziewiec po dziewiec”, ktora wyglada jak sudoku, zasady ma jak sudoku, tylko nazwe inna. Poza tym mam wrazenie, ze pokój zagadek zetknelam sie z tym nie tylko w „Wiedzy i Zyciu”. Wiec moze to „po raz pierwszy w Polsce” jest odrobinke na wyrost. udało mi się”tylko nie jestem pewna, czy to sudoku nie ma kilku rozwiązań. „W penym momencie – pod koniec rozwiązywania – utkwiłam i nie mogłam dokonać żadnego logicznego wyboru liczby. Postanowiłam wybrać drogę eliminacji złych rozwiązań. Strzeliłam w jednej kratce wybór 1 z 2 możliwych liczb, potem musiałąm to powtórzyć raz jeszcze. Wybory okazały się prawidłowe. Szczęście czy możliwość kilku rozwiązań?” Całkiem miła rozrywka. Wkręciłem się na dobre. Rozwiązałem wszystkie (do maxi mam zamiar się dobrać), 29 nawet dwa razy, bo w mojej broszurze jest ona powtórzona jako 33. Prośba do Redakcji o zamieszczenie na stronie internetowej diagramu 33 do rozwiązania. Nb. gdyby rozwiązania podano w dwu kolorach (np. czerwone cyfry oznaczałyby stan wyjściowy), to byłoby to o co chodzi. A w ogóle świetny pomysł i prośba o regularną kontynuacje.  dało mi trochę popalić, ale udało się!! podchodziłam do niego chyba ze 4 razy – za każdym razem chwila nieuwagi i na końcu rozczarowanie; aż wreszcie w ostatnim dniu (30-tego) sukces!! potrzebna była cierpliwość, wytrwałość i upór; według mnie rozwiązanie jest jednoznaczne – nigdy nie robiłam założeń; ciekawa jestem ile osób zakwalifikowało się do II etapu

nauka

Nie ma się co przejmować genetyką i kosztami z nią związanymi. U nas obowiązuje ,,nauczanie JP II” na które rocznie łożymy ok 4-5mld zł. Celowo tak rozpisanych by nikt do końca nie był w stanie stwierdzić ile tak naprawdę nas kosztuje owa ,,nauka”. By działać na polu genetyki są potrzebne lata mozolnych studiów. U nas jest za to mozolne wtłaczanie pamięci mięśniowej by każdy najtępszy osobnik wiedział co toJP II i, że na wszystkie problemy najlepsza jest modlitwa + opłatek rzecież nowotwory są nieuleczalne, a tylko zaliczalne, a terapia jest często gorsza niż sama choroba. Poza tym, to jaki ma sens meczenie ludzi chemioterapią? Niestety, ale statystyki medyczne pokazują tylko jak długo żyje pacjent leczony na raka, ale nie pokazują, jak długo jego życie jest znośne, jak długo jest to prawdziwe życie, a nie męczarnie związane z terapią, jakiej dostarcza współczesna medycyna.
Niestety, ale lekarze mają wciąż z dobry PR i wykorzystują go nieetycznie na wyciąganie pieniędzy na badania, o których z góry wiadomo, że nic nie chwilówki ratalne  przyniosą. Tak więc ja na pewno nie poddam się chemioterapii, gdyby u mnie zdiagnozowano jakiś nowotwór złośliwy. Wolę żyć krócej, a przyjemniej.
A o genetyce wiem zaś tyle, co wie współczesna nauka, czyli niewiele. Gdybym wiedział tyle o leczeniu nowotworów złośliwych, co wiem o naprawianiu samochodów, to wtedy może wziął bym się za leczenie ludzi, ale że wiem iż współczesna wiedza medyczna wciąż jeszcze nie osiągnęła poziomu wiedzy inżynieryjnej, to nawet nie myślę o tym, że mógłbym być lekarzem i dawać złudną nadzieję moim pacjentom.
Niestety, ale ponieważ współczesna medycyna zupełnie wciąż nie rozumie mechanizmu tworzenia się nowotworów złośliwych, to leczy ona tylko metodą prób i błędów. Oczywiście, nie ma w tym nic złego poza tym, że za takowe leczenie nie powinni lekarze pobierać żadnej opłaty, tak samo jak ja nie pobieram opłaty od znajomych za naprawianie ich samochodów, jako ze traktuję to zajęcie jako rodzaj nauki. I na koniec: gdyby zawodowy mechanik samochodowy wiedział tyle o funkcjonowaniu samochodu, co wie dziś o funkcjonowaniu organizmu człowieka najlepszy lekarz, to długo by taki mechanik nie popracował. Skandalem jest więc, że lekarze, którzy wciąż praktycznie nic nie wiedzą o nowotworach złośliwych, pobierają tak duże wynagrodzenie za to, że wciąż się uczą starając się, na ogół zresztą nieskutecznie, leczyć to schorzenie. :-(
Prawda jest bowiem taka, że nasz organizm jest rodzajem urządzenia samonaprawiającego się, a więc choroba jest tak naprawdę tylko wtedy wyleczona, kiedy wyleczy ją sam organizm. Jedyne, co może medycyna, to pomóc temu mechanizmowi „samonaprawczemu”. Niestety, ponieważ lekarze bardzo mało wiedzą o tym mechanizmie, to najczęściej mu wręcz przeszkadzają, zapisując mnóstwo, często niepotrzebnych a nawet i wręcz szkodliwych lekarstw, jako ze otrzymują oni premie od firm farmaceutycznych za przepisywanie jak największej ilości lekarstw.

postęp

jak powiedziałam wyżej, nie wie Pan co oznacza być chorym i co znaczy każdy przeżyty miesiąc czy rok. Medycyna to nie naprawa samochodu. Metoda prób i błędów często jest niezbędna, bo ludzki organizm to nie samochód gdzie wszystko jest na wierzchu oraz konstruktor wszystko opisał. Genetyka, ta o której mówimy, pozwala na unikanie błędów lub popełnianie ich znacznie mniej.  Wiem doskonale, co to znaczy być chorym, a jeszcze lepiej to, jak serwis separatorów lekarze nieetycznie wykorzystują to, że ludzie chorują. Medycyna powinna być zaś jak naprawa samochodu, jeśli lekarze chcą pobierać pieniądze za leczenie. Przecież mechanikowi samochodowemu płaci się tylko wtedy, jeśli naprawi on samochód, a nie za to, że go naprawia (albo próbuje naprawić) i tak samo powinno być z lekarzami. Lekarzom powinno się więc płacić najwcześniej dopiero rok po wizycie czy też operacji, a nie wcześniej, albo też powinni oni dawać gwarancje na piśmie, że dobrze pacjenta wyleczyli, a jeśli nie, to powinni oni płacić swoim pacjentom wysokie kary umowne za to, że nie potrafili tych pacjentów wyleczyć.
Przecież jeśli ktoś pracuje metodą prób i błędów, to znaczy, że się dopiero uczy, a więc nie powinien on(a) brać pieniędzy od pacjentów za to, że się uczy.
Zgoda: genetyka oznacza postęp w medycynie, a więc w leczeniu chorych, ale ona przecież dopiero raczkuje, a więc nie róbmy sobie zbyt dużych nadziei – genetyka oraz medycyna są przecież dziś w takim miejscu, w jakim fizyka była za Galileusza, czyli przed Newtonem, a chemia przed Lavoisierem. A aby skutecznie leczyć nowotworowy złośliwe, to genetyka i medycyna powinny być co najmniej na etapie Einsteina. I tu leży pies pogrzebany…

praca

Zarówno Polska, inne kraje postkomunistyczne stoją obecnie przed tym samym dylematem: jak zachować przyzwoity wzorst gospodarczy i przejść stopniowo do bardziej zrównoważonej społecznie gospodarki opartej na wyższym udziale płac w PKB a co zatym idzie konsumpcji.
Problem dotyczy także gospodarki niemieckiej, w której płace są relatywnie niskie w porównaniu do reszty EU powodując ciągłą nadwyżkę eksportu.
Problemy z tego ma niestety cała Europa.
Piszą o tym mniej ortodoksyjni ekonomiści z RFN.
Podsumowując, mamy mały udział płac w PKB oraz tragiczną statystykę zatrudnienia (umowy smieciowe).
Moim skromnym zdaniem propozycje wszystkich bez  tanie chwilówki wyjątku partii mijają się z tym celem. Nie mam na myśli populistycznych postulatów PiS.
„espite Polish productivity rising to 2/3 of those in the West, the wages in Poland remained low, at 1/3 of that in the West. This has contributed to the flight of Polish population from the country.[28]

Poland has the highest number of workers in the EU employed on so-called ‚junk contracts’, i.e. non-fixed, temporary contracts. While the average share in the EU is less than 15%, in Poland it exceeds 27%. This number has increased by more than five times since 2000, when only 5% of workers were employed on ‚junk contracts’, and particularly affects the young population, among whom over 60% are employed on such terms. This problem is exacerbated by the large number of people (19%) forced into self-employment.” Podczas nie tak dawnej olimpiady Grecja też przecież wyglądała na kraj kwitnący. Liczy się bowiem nie to, jak ładnie odmalowano w Polsce fasady domów czy też jak ład nie położono w niej chodniki, ale to, że w ruinie leży polski przemysł, polska myśl techniczna i polska nauka. Tak więc Polacy pracujący w Polsce skazani są na niskie zarobki z powodu ich niskiej wydajności pracy, będącej wynikiem zacofania gospodarczego i naukowego naszego kraju. Niestety, ale w dłuższym okresie czasu bogaty może być tylko kraj z nowoczesnym przemysłem, będącym własnością swojego, a nie zagranicznego kapitału, kraj z własną, nowoczesną myślą techniczna i z własną nauką na poziomie światowym.
A tymczasem Polska, pozbawiona własnego kapitału, własnego przemysłu, własnej myśli technicznej i własnej nauki skazana jest na odgrywanie w UE roli drugorzędnej, czyli dostawcy taniej siły roboczej, a więc z definicji płace robocze w Polsce nie mogą być wysokie, jako że konkurować możemy obecnie tylko niskimi kosztami pracy, a nie nowoczesnością, unikalnością czy też wysoką jakością naszych wyrobów. I tu leży pies pogrzebany: bez własnego kapitału, własnego przemysłu, własnej myśli technicznej i własnej nauki skazani jesteśmy na niskie zarobki.

nitka gazowa

To jest business miedzy Niemcami i Rosja i nikomu nic do tego. Za wtracanie sie mozna tylko dostac po mordzie.Rosjanie, przyciśnięci brakiem gotówki, rozpaczliwie próbują upchnąć swój gaz komu się tylko da. Tyle, że muszą obniżać jego cenę. Przykład kontraktu z Chinami wskazuje, że niekoniecznie jest to dla Rosji opłacalne.

Jednakze widac tu hipokryzje Uni, czyli Niemcow. To Unia (znaczy Niemcy) sazntazowala Bulgarie i to Unia (znaczy Niemcy) stawiala przeszkody w wyniku czego nie doszlo do budowy South Streem. Unia czyli Niemcy swiadomie dzialali aby pozbawic kraje poludniowej Europy dostaw gazu z Rosji. W wyniku czego Bulgaria stracila najwiecej. Ale Unia (znaczy Niemcy) nie przjemuja sie strata Bulgarii i krajow Europy poludniowej. A co do porozumienia, to trzeba zejść na Ziemię i uznać priorytet ekonomii. Polityka jest instrumentem do osiągania wyznaczonych celów. Intencje, no cóż, Świat był i jest brutalny; nie należy tego bezrefleksyjnie akceptować, ale trzeba to zawsze uwzględniać w swoich planach i kalkulacjach.

Fakt totalnej abstynancji Polski w współpracy z państwami UE borykającymi się z problemem „wędrówki ludów” niekoniecznie nadaje się do krytyki ws. Nord Stream 2.

Przypominam: Polsce oferowano współpracę, ale tu trzeba by się „dołożyć”, a to już nie to. darmowe chwilówki Lepiej jest brać!

Ale Niemcy zapwenili sobie dostawy gazu i Unia czyli Niemcy nie przszkadzja.

A ta tzw polityka energetycznaUni jest wymyslem debili, prowokatorow i podzegaczy. Glownie z Polski.

Rosja juz dawno zapowiedziala ze po wygasnieciu istniejacej umowy w 2019 nie chce miec z Ukraina nic wspolnego w sprawie transferu gazu dla Europy. Amerykanski wasal zniszczyl sobie reputacje i tego juz nie naprawi przez nastepne 50 lat.

Natomiast Gazprom ma racje. Odchodznie od dlugoterminowych umow przez Unie i w sprawie tak kapitalochonnych umow jak gazociagi i dostawy gazu jest scisle bezprawne. Gazprom wygra kazdy process za poniesione szkody

tanie

A kto jeszcze wierzył tej złodziejskiej Polsce. Bez przerwy debaty typu” który złodziej lepszy” A ja po prostu nie chcę żadnego złodzieja i nie pasuję do stereotypów głupka Polaka. Co to za dyskusje czy lepszy złodziej ZUS czy OFE. Co racja to racja. Ta operacja tylko potwierdziła moje podejście (bardzo nieufne) do państwa (ale dotyczy to tylko Polski). Jestem już po 50 roku życia i mój staż pracy (w różnych instytucjach) przekracza 30 lat.
Od przeszło 10 lat zatrudniony jestem w urzędzie skarbowym i przez ten cały czas obserwuję stałe pogorszenie jakości rządzenia państwem, a w tym tanie chwilówki instytucjami państwowymi. Dotyczy to również pracowników tych instytucji – podejście państwa do nich obecnie jest dużo gorsze niż podejście prywatnych przedsiębiorców (od siedmiu lat płace są zamrożone, zlikwidowano premie, obniżono o połowę stawkę za km przy rozliczeniu delegacji …) – szkoda gadać. Na czym więc budować to zaufanie ? Jeśli cwaniaczku jesteś zatrudniony przez jeden z OFE to nie ma mowy o obiektywizmie. A zważywszy na doświadczenia z OFE w Polsce, Chile i innych krajach, to jesteś raczej tępym lobbistą przyrzad i narzedzie do oszukiwania ludzi ….w majestacie prawa zlego ktore akceptowaliscie oczywiscie.. Zle skonstruowana m in. przez pana formula OFE weszla w zycie tam wtedy bo nie bylo wsrod was czlowieka (profesora) ktory mial by na tyle oleju w glowie by sie przeciwstawic zlej formule tego narzedzia finansowego .Czy to jest jasne dla pana ?? Wiec prosze glupot medialnie nie opowiadac .pozbawionym skrupułów, który by własną matkę za kilka srebrników sprzedał. Dzięki tobie zachodnie korporacje wyrwały z tego kraju kolejne miliardy dolarów a zapłaci za to szary Kowalski. Jak tak dalej pójdzie, to będzie trzeba sprowadzać niedługo żydowskich osadników z Palestyny, bo miasta i wsie kompletnie opustoszeją. A wtedy was kmiotów też wymiotą, bo kto normalny toleruje idiotów i sprzedawczyków na szczytach władz.