oscary

Dobrze byloby, zeby polscy dziennikarze obejrzeli film w celach dydaktycznych. Pedofilia w kk jest walkowana w USA i nie tylko juz od lat- prasowo, politycznie, filmowo. Wszelakie recenzje w USA nie rozczulaja sie nad filmem w temacie pedofilstwa, ale traktuja go jako pokazujacy prace dziennikarzy sledczych.  Ja jestem Polakiem i mieszkam w Polsce i mnie się ten film i Oscary dla niego bardzo podobają.  Cieszy Oscar dla DiCaprio, bo w filmie Zjawa zagrał naprawdę rewelacyjnie. Gdyby nie jego kreacja, montaż, zdjęcia i tzw. klimat to byłby to jeszcze jeden przeciętny film zemście. tanie chwilówki Tymczasem powstał obraz, który przykuwa widza do ekranu. Wielkie brawa dla wszystkich twórców Zjawy.
Rozbawiła mnie informacja o Oscarze dla Spotlight. Filmu jeszcze nie widziałem, co będę musiał właśnie nadrobić, ale doskonale wiem, jak będzie w Polsce komentowana ta nagroda :)
A poczytaj jak się podobał na festiwalu w Wenecji: wg. en.wiki: The film „premiered to sustained applause” at the Venice Film Festival and the audience „erupted in laughter” when the film reported that following the events in the film Cardinal Bernard Law was reassigned to a senior position of honor in Rome.
Sala wybuchła śmiechem, bo święty JP2 patron pedofilów wycofał kardynała Law na wysokie, honorowe stanowisko w Centrali.

szczyt

Rozwiązanie wypracowane na szczycie może uratować Unię przed połamaniem sobie zębów na problemie migracyjnym. Ale nie musi. Cytowane „wstępne porozumienie” nie jest porozumieniem i do uzyskania kompromisu czy wręcz konsensu jeszcze bardzo daleko. Od biedy udalo się ustalić katalog rozbieżności choć i tutaj oceny bardzo się róznią. Turcja przejmuje największą gazetę w kraju – Tureckie władze rozprawiają się z dziennikarzami  Media niemieckie jednoznacznie oceniają porozumienie. Piszą, że otwarto bazar. Myślę, że dotychczasowych imigrantów zastąpią Turcy. Bezradność i krótkowzroczność polityków europejskich jest porażająca. Są jednak cytując klasyka plusy dodatnie. Wymiana różnych bezpaństwowców, nie posiadających dokumentów tożsamości lub sfałszowane syryjskie na prawdziwych uchodźców odbieranych wprost z obozów w Turcji, to dobry krok. Jeden z bawarskich politykow okreslil ten deal z Turcja dosadnie: wymieniono dzume na cholere. Bo nie dosc, ze i tak UE musialoby przyjac z Turcji ta sama wysoka ilisc przesiedlencow, jak przy nielegalnej migracji to dojda jeszcze do tego tysiace obywateli tureckich, ktorzy zjada do Europy na podstawie ruchu bezwizowego. Wtedy nasi rodacy zostana zastapieni liczebnoscia przez inna nacje i straca palme pierwszenstwa w emigracji. Szef CSU Seehofer zapowiedzial juz z gory, ze jego partia nie poprze tego ukladu z Turcja, zeby nie oddac Europy na laske escape room Warszawa nieodpowiedzialnego satrapy Erdogana, ktory zgrywa sie na wspolczesnego sultana. Jedno mnie wkurza: przez tabuny natretnie pchajacych sie do Europy muzulmanow cala unia i Europa moze sie rozsypac.Kto jednak nad tym zapanuje?
„To jeden z najciemniejszych dni w historii” – można przeczytać w sobotnim wydaniu „Zaman”, największego, przejmowanego przez władze tureckiego dziennika.

zagadki

Gratuluje pomyslu. Bardzo dobry. Ale „po raz pierwszy w Polsce” brzmi, jakby zadne pismo w Polsce nie proponowalo nigdy dotad sudoku. Nawet „Wiedza i Zycie”. A w numerze „WiZ” z czerwca 1997 roku i w paru pozniejszych jest lamiglowka o nazwie „dziewiec po dziewiec”, ktora wyglada jak sudoku, zasady ma jak sudoku, tylko nazwe inna. Poza tym mam wrazenie, ze pokój zagadek zetknelam sie z tym nie tylko w „Wiedzy i Zyciu”. Wiec moze to „po raz pierwszy w Polsce” jest odrobinke na wyrost. udało mi się”tylko nie jestem pewna, czy to sudoku nie ma kilku rozwiązań. „W penym momencie – pod koniec rozwiązywania – utkwiłam i nie mogłam dokonać żadnego logicznego wyboru liczby. Postanowiłam wybrać drogę eliminacji złych rozwiązań. Strzeliłam w jednej kratce wybór 1 z 2 możliwych liczb, potem musiałąm to powtórzyć raz jeszcze. Wybory okazały się prawidłowe. Szczęście czy możliwość kilku rozwiązań?” Całkiem miła rozrywka. Wkręciłem się na dobre. Rozwiązałem wszystkie (do maxi mam zamiar się dobrać), 29 nawet dwa razy, bo w mojej broszurze jest ona powtórzona jako 33. Prośba do Redakcji o zamieszczenie na stronie internetowej diagramu 33 do rozwiązania. Nb. gdyby rozwiązania podano w dwu kolorach (np. czerwone cyfry oznaczałyby stan wyjściowy), to byłoby to o co chodzi. A w ogóle świetny pomysł i prośba o regularną kontynuacje.  dało mi trochę popalić, ale udało się!! podchodziłam do niego chyba ze 4 razy – za każdym razem chwila nieuwagi i na końcu rozczarowanie; aż wreszcie w ostatnim dniu (30-tego) sukces!! potrzebna była cierpliwość, wytrwałość i upór; według mnie rozwiązanie jest jednoznaczne – nigdy nie robiłam założeń; ciekawa jestem ile osób zakwalifikowało się do II etapu

nauka

Nie ma się co przejmować genetyką i kosztami z nią związanymi. U nas obowiązuje ,,nauczanie JP II” na które rocznie łożymy ok 4-5mld zł. Celowo tak rozpisanych by nikt do końca nie był w stanie stwierdzić ile tak naprawdę nas kosztuje owa ,,nauka”. By działać na polu genetyki są potrzebne lata mozolnych studiów. U nas jest za to mozolne wtłaczanie pamięci mięśniowej by każdy najtępszy osobnik wiedział co toJP II i, że na wszystkie problemy najlepsza jest modlitwa + opłatek rzecież nowotwory są nieuleczalne, a tylko zaliczalne, a terapia jest często gorsza niż sama choroba. Poza tym, to jaki ma sens meczenie ludzi chemioterapią? Niestety, ale statystyki medyczne pokazują tylko jak długo żyje pacjent leczony na raka, ale nie pokazują, jak długo jego życie jest znośne, jak długo jest to prawdziwe życie, a nie męczarnie związane z terapią, jakiej dostarcza współczesna medycyna.
Niestety, ale lekarze mają wciąż z dobry PR i wykorzystują go nieetycznie na wyciąganie pieniędzy na badania, o których z góry wiadomo, że nic nie chwilówki ratalne  przyniosą. Tak więc ja na pewno nie poddam się chemioterapii, gdyby u mnie zdiagnozowano jakiś nowotwór złośliwy. Wolę żyć krócej, a przyjemniej.
A o genetyce wiem zaś tyle, co wie współczesna nauka, czyli niewiele. Gdybym wiedział tyle o leczeniu nowotworów złośliwych, co wiem o naprawianiu samochodów, to wtedy może wziął bym się za leczenie ludzi, ale że wiem iż współczesna wiedza medyczna wciąż jeszcze nie osiągnęła poziomu wiedzy inżynieryjnej, to nawet nie myślę o tym, że mógłbym być lekarzem i dawać złudną nadzieję moim pacjentom.
Niestety, ale ponieważ współczesna medycyna zupełnie wciąż nie rozumie mechanizmu tworzenia się nowotworów złośliwych, to leczy ona tylko metodą prób i błędów. Oczywiście, nie ma w tym nic złego poza tym, że za takowe leczenie nie powinni lekarze pobierać żadnej opłaty, tak samo jak ja nie pobieram opłaty od znajomych za naprawianie ich samochodów, jako ze traktuję to zajęcie jako rodzaj nauki. I na koniec: gdyby zawodowy mechanik samochodowy wiedział tyle o funkcjonowaniu samochodu, co wie dziś o funkcjonowaniu organizmu człowieka najlepszy lekarz, to długo by taki mechanik nie popracował. Skandalem jest więc, że lekarze, którzy wciąż praktycznie nic nie wiedzą o nowotworach złośliwych, pobierają tak duże wynagrodzenie za to, że wciąż się uczą starając się, na ogół zresztą nieskutecznie, leczyć to schorzenie. :-(
Prawda jest bowiem taka, że nasz organizm jest rodzajem urządzenia samonaprawiającego się, a więc choroba jest tak naprawdę tylko wtedy wyleczona, kiedy wyleczy ją sam organizm. Jedyne, co może medycyna, to pomóc temu mechanizmowi „samonaprawczemu”. Niestety, ponieważ lekarze bardzo mało wiedzą o tym mechanizmie, to najczęściej mu wręcz przeszkadzają, zapisując mnóstwo, często niepotrzebnych a nawet i wręcz szkodliwych lekarstw, jako ze otrzymują oni premie od firm farmaceutycznych za przepisywanie jak największej ilości lekarstw.

postęp

jak powiedziałam wyżej, nie wie Pan co oznacza być chorym i co znaczy każdy przeżyty miesiąc czy rok. Medycyna to nie naprawa samochodu. Metoda prób i błędów często jest niezbędna, bo ludzki organizm to nie samochód gdzie wszystko jest na wierzchu oraz konstruktor wszystko opisał. Genetyka, ta o której mówimy, pozwala na unikanie błędów lub popełnianie ich znacznie mniej.  Wiem doskonale, co to znaczy być chorym, a jeszcze lepiej to, jak serwis separatorów lekarze nieetycznie wykorzystują to, że ludzie chorują. Medycyna powinna być zaś jak naprawa samochodu, jeśli lekarze chcą pobierać pieniądze za leczenie. Przecież mechanikowi samochodowemu płaci się tylko wtedy, jeśli naprawi on samochód, a nie za to, że go naprawia (albo próbuje naprawić) i tak samo powinno być z lekarzami. Lekarzom powinno się więc płacić najwcześniej dopiero rok po wizycie czy też operacji, a nie wcześniej, albo też powinni oni dawać gwarancje na piśmie, że dobrze pacjenta wyleczyli, a jeśli nie, to powinni oni płacić swoim pacjentom wysokie kary umowne za to, że nie potrafili tych pacjentów wyleczyć.
Przecież jeśli ktoś pracuje metodą prób i błędów, to znaczy, że się dopiero uczy, a więc nie powinien on(a) brać pieniędzy od pacjentów za to, że się uczy.
Zgoda: genetyka oznacza postęp w medycynie, a więc w leczeniu chorych, ale ona przecież dopiero raczkuje, a więc nie róbmy sobie zbyt dużych nadziei – genetyka oraz medycyna są przecież dziś w takim miejscu, w jakim fizyka była za Galileusza, czyli przed Newtonem, a chemia przed Lavoisierem. A aby skutecznie leczyć nowotworowy złośliwe, to genetyka i medycyna powinny być co najmniej na etapie Einsteina. I tu leży pies pogrzebany…

praca

Zarówno Polska, inne kraje postkomunistyczne stoją obecnie przed tym samym dylematem: jak zachować przyzwoity wzorst gospodarczy i przejść stopniowo do bardziej zrównoważonej społecznie gospodarki opartej na wyższym udziale płac w PKB a co zatym idzie konsumpcji.
Problem dotyczy także gospodarki niemieckiej, w której płace są relatywnie niskie w porównaniu do reszty EU powodując ciągłą nadwyżkę eksportu.
Problemy z tego ma niestety cała Europa.
Piszą o tym mniej ortodoksyjni ekonomiści z RFN.
Podsumowując, mamy mały udział płac w PKB oraz tragiczną statystykę zatrudnienia (umowy smieciowe).
Moim skromnym zdaniem propozycje wszystkich bez  tanie chwilówki wyjątku partii mijają się z tym celem. Nie mam na myśli populistycznych postulatów PiS.
„espite Polish productivity rising to 2/3 of those in the West, the wages in Poland remained low, at 1/3 of that in the West. This has contributed to the flight of Polish population from the country.[28]

Poland has the highest number of workers in the EU employed on so-called ‚junk contracts’, i.e. non-fixed, temporary contracts. While the average share in the EU is less than 15%, in Poland it exceeds 27%. This number has increased by more than five times since 2000, when only 5% of workers were employed on ‚junk contracts’, and particularly affects the young population, among whom over 60% are employed on such terms. This problem is exacerbated by the large number of people (19%) forced into self-employment.” Podczas nie tak dawnej olimpiady Grecja też przecież wyglądała na kraj kwitnący. Liczy się bowiem nie to, jak ładnie odmalowano w Polsce fasady domów czy też jak ład nie położono w niej chodniki, ale to, że w ruinie leży polski przemysł, polska myśl techniczna i polska nauka. Tak więc Polacy pracujący w Polsce skazani są na niskie zarobki z powodu ich niskiej wydajności pracy, będącej wynikiem zacofania gospodarczego i naukowego naszego kraju. Niestety, ale w dłuższym okresie czasu bogaty może być tylko kraj z nowoczesnym przemysłem, będącym własnością swojego, a nie zagranicznego kapitału, kraj z własną, nowoczesną myślą techniczna i z własną nauką na poziomie światowym.
A tymczasem Polska, pozbawiona własnego kapitału, własnego przemysłu, własnej myśli technicznej i własnej nauki skazana jest na odgrywanie w UE roli drugorzędnej, czyli dostawcy taniej siły roboczej, a więc z definicji płace robocze w Polsce nie mogą być wysokie, jako że konkurować możemy obecnie tylko niskimi kosztami pracy, a nie nowoczesnością, unikalnością czy też wysoką jakością naszych wyrobów. I tu leży pies pogrzebany: bez własnego kapitału, własnego przemysłu, własnej myśli technicznej i własnej nauki skazani jesteśmy na niskie zarobki.

nitka gazowa

To jest business miedzy Niemcami i Rosja i nikomu nic do tego. Za wtracanie sie mozna tylko dostac po mordzie.Rosjanie, przyciśnięci brakiem gotówki, rozpaczliwie próbują upchnąć swój gaz komu się tylko da. Tyle, że muszą obniżać jego cenę. Przykład kontraktu z Chinami wskazuje, że niekoniecznie jest to dla Rosji opłacalne.

Jednakze widac tu hipokryzje Uni, czyli Niemcow. To Unia (znaczy Niemcy) sazntazowala Bulgarie i to Unia (znaczy Niemcy) stawiala przeszkody w wyniku czego nie doszlo do budowy South Streem. Unia czyli Niemcy swiadomie dzialali aby pozbawic kraje poludniowej Europy dostaw gazu z Rosji. W wyniku czego Bulgaria stracila najwiecej. Ale Unia (znaczy Niemcy) nie przjemuja sie strata Bulgarii i krajow Europy poludniowej. A co do porozumienia, to trzeba zejść na Ziemię i uznać priorytet ekonomii. Polityka jest instrumentem do osiągania wyznaczonych celów. Intencje, no cóż, Świat był i jest brutalny; nie należy tego bezrefleksyjnie akceptować, ale trzeba to zawsze uwzględniać w swoich planach i kalkulacjach.

Fakt totalnej abstynancji Polski w współpracy z państwami UE borykającymi się z problemem „wędrówki ludów” niekoniecznie nadaje się do krytyki ws. Nord Stream 2.

Przypominam: Polsce oferowano współpracę, ale tu trzeba by się „dołożyć”, a to już nie to. darmowe chwilówki Lepiej jest brać!

Ale Niemcy zapwenili sobie dostawy gazu i Unia czyli Niemcy nie przszkadzja.

A ta tzw polityka energetycznaUni jest wymyslem debili, prowokatorow i podzegaczy. Glownie z Polski.

Rosja juz dawno zapowiedziala ze po wygasnieciu istniejacej umowy w 2019 nie chce miec z Ukraina nic wspolnego w sprawie transferu gazu dla Europy. Amerykanski wasal zniszczyl sobie reputacje i tego juz nie naprawi przez nastepne 50 lat.

Natomiast Gazprom ma racje. Odchodznie od dlugoterminowych umow przez Unie i w sprawie tak kapitalochonnych umow jak gazociagi i dostawy gazu jest scisle bezprawne. Gazprom wygra kazdy process za poniesione szkody

tanie

A kto jeszcze wierzył tej złodziejskiej Polsce. Bez przerwy debaty typu” który złodziej lepszy” A ja po prostu nie chcę żadnego złodzieja i nie pasuję do stereotypów głupka Polaka. Co to za dyskusje czy lepszy złodziej ZUS czy OFE. Co racja to racja. Ta operacja tylko potwierdziła moje podejście (bardzo nieufne) do państwa (ale dotyczy to tylko Polski). Jestem już po 50 roku życia i mój staż pracy (w różnych instytucjach) przekracza 30 lat.
Od przeszło 10 lat zatrudniony jestem w urzędzie skarbowym i przez ten cały czas obserwuję stałe pogorszenie jakości rządzenia państwem, a w tym tanie chwilówki instytucjami państwowymi. Dotyczy to również pracowników tych instytucji – podejście państwa do nich obecnie jest dużo gorsze niż podejście prywatnych przedsiębiorców (od siedmiu lat płace są zamrożone, zlikwidowano premie, obniżono o połowę stawkę za km przy rozliczeniu delegacji …) – szkoda gadać. Na czym więc budować to zaufanie ? Jeśli cwaniaczku jesteś zatrudniony przez jeden z OFE to nie ma mowy o obiektywizmie. A zważywszy na doświadczenia z OFE w Polsce, Chile i innych krajach, to jesteś raczej tępym lobbistą przyrzad i narzedzie do oszukiwania ludzi ….w majestacie prawa zlego ktore akceptowaliscie oczywiscie.. Zle skonstruowana m in. przez pana formula OFE weszla w zycie tam wtedy bo nie bylo wsrod was czlowieka (profesora) ktory mial by na tyle oleju w glowie by sie przeciwstawic zlej formule tego narzedzia finansowego .Czy to jest jasne dla pana ?? Wiec prosze glupot medialnie nie opowiadac .pozbawionym skrupułów, który by własną matkę za kilka srebrników sprzedał. Dzięki tobie zachodnie korporacje wyrwały z tego kraju kolejne miliardy dolarów a zapłaci za to szary Kowalski. Jak tak dalej pójdzie, to będzie trzeba sprowadzać niedługo żydowskich osadników z Palestyny, bo miasta i wsie kompletnie opustoszeją. A wtedy was kmiotów też wymiotą, bo kto normalny toleruje idiotów i sprzedawczyków na szczytach władz.

emerytura

Ludzie spokojnie! Ofe stworzono nie po to byście mieli dostatnie i godne emerytury. To system, który skompromitował się w Chile. Żaden z normalnych krajów takiego systemu nie wprowadzi. Obrazowo mówiąc ofe to ukłon naszego hurraliberalnego państwa w stronę międzynarodowej finansjery. Miał i ma służyć wyprowadzaniu pieniędzy polskiego pracownika za granicę, na międzynarodowe giełdy, ma służyć pobieraniu tłustych apanaży za „obsługę”a nie godnym emeryturom. Kto normalny gra na giełdzie pieniędzmi szybki kredyt gromadzonymi na emeryturę? A ten, pożal się Boże profesor,to zwykły lobbysta. Przez 25 ostatnich lat nie było większego nieszcześcia w tym kraju jak 4 buzkowe reformy, w tym ta emerytalna. na waszej stronie blokujecie klawisze nie da sie edytowac tekstu, trzeba uzywac myszy, jakis absurd,
reforma emerytalna Buzka była zła ale z innego powodu niz twierdzisz. Buzek powinien był zlikwidować ZUS, niestety zostawił ZUS i dodal OFE, bylo kwestia czasu kiedy ZUS wessał spowrotem OFE, robi sie albo pełne kroki albo wcale, polsrodki są do niczego pracowałem na etacie od 1997 do 2001 a od 2001 do dziś prowadzę mikro firmę i płacę 1100 ZUSu/miesiąc. Dostałem list z ZUS z którego wynika, że jeśli tak wytrzymam jeszcze 29 lat, moja emerytura wyniesie 724 zł brutto.. pomijam fakt że składki płacę jak firma średnia wg zatrudnienia a zatrudniam tylko 2 osoby..  a nie wie że średni wiek życia mężczyzny w Polsce to 73 lata, czyli średnio zejdzie 2 lata przed emeryturą (75 lat jak pisze prof.Góra) O osiągnięciu wieku (80+) nie wspomnę. Najlepiej by było
zacząć szkołę w wieku 4 lat , a emerytura w wieku 75 latach , ale jedynie po zaświadczeniu od komisji lekarskiej ZUS o niezdolności do jakiekolwiek pracy. To wydaje się uczciwe wobec państwa, prawda.

po pożyczkę

Oczywiście, na weryfikację się czeka bo musza sprawdzić i to jest normalne. Ja czekałam 3 tygodnie do decyzji wstepnej, potem był krach w stanach więc normalne że wszystkie decyzje zostały wstrzymane. I cierpliwie poczekałam kolejne 2 tygodnie, dostałam decyzję ostateczną, bez podwojonej marży, we frankach, tyle ile chciałam, bez wkładów własnych, pieniądze zostały wypłacone w przeciągu 7 dni roboczych i jestem bardzo zadowolona. Nikt nie kazał mi zakładac lokat, ani kont otwierać. A inne banki w czasie deczyji zażądały już wkładów własnych więc nie prównujecie tego banku to zdzierczego Pekao sa, czy millenium bo to jest bank który powinien być zlikwidowany. Kredyt bezpieczny jest świetny również, spłaciłam kiedy miałam pieniądze, raty niskie, rewelacyjne! Może wystarczy umieć byc cierpliwym. Również staram się o kredyt mieszkaniowy w na 100% wartości inwestycji. W połowie września 2008r. otrzymałem decyzję wstępną o  szybka pożyczka Wrocław przyznaniu mi kredytu. Następnie zgodnie z zaleceniami doradcy finansowego Centrum Kredytów  w Warszawie podpisałem umowę przedwstępną, złożyłem komplet dokumentów do banku. Miesiąc czasu który uzgodniłem z developerem do czasu uruchomienia kredytu według doradcy był zupełnie wystarczający. Developerowi wpłaciłem 2000zł, które stracę obligatoryjnie w przypadku wycofania się z umowy lub fakultatywnie w przypadku nie spełnienia warunków umowy co obecnie ma miejsce ze względu na 1,5 miesięczne rozpatrywanie mojego wniosku. W drugiej połowie października dowiedziałem się, że w banku nastąpiły zmiany w procedurze rozpatrywania wniosków i muszę zapłacić 500zł oraz donieść kolejne zaświadczenie o zatrudnieniu i dochodach. W międzyczasie musiałem donieść kilka dokumentów od developera, których nie wymagano podczas składania wniosku. Sobie oraz developerowi nie mam nic do zarzucenia, żądania banku spełniane były natychmiast. W dniu . minął termin wpłaty pierwszej transzy, a ja nadal nie mam decyzji pożyczki Radom czy kredyt został mi przyznany czy też nie. W wielu rozmowach z w/wym. doradcą dowiedziałem się że wniosek został pozytywnie zaakceptowany przez analityka jednak czeka na ostateczną akceptację. Doradca zapewnia mnie ze robi wszystko co w jego mocy aby przyspieszyć akceptację. Developer zaproponował mi kredyt w PKO SA w złotówkach, który jest dla mnie bardzo nie korzystny. Jeśli nie skorzystam z ich oferty stracę wyżej wspomniane pieniądze. Poinformowałem o tym doradcę. Miał poczynić ustalenia w mojej sprawie i spróbować ja przyspieszyć, a następnie skontaktować sie ze mną w piątek jednak tego nie uczynił. Nie chcę oceniać banku oraz jego pracowników z pośród, których moim skromnym zdaniem tylko w/wym. doradca nadaje się aby prowadzić z nim dialog. Ocenę wystawię i opiszę konkretniej poczynania banku gdy będę musiał wycofać się z inwestycji lub otrzymam kredyt.