rozbudowa

Z powodu komplikacji z podłaczeniem wody po nowych przepisach gdzie wymagana by była rozbudowa sieci w ramach projektu publicznego podsunięto mi w gminie pomysł o wystąpienie o przyłącze przez działkę sąsiada. Sąsiad nie ma z tym problemu za odpowiednimi ustaleniami w akcie notarialnym. W tamtym roku okazało się, że po zakręceniu wody zasuwa przepuszcza. Zgłosiłem to do ZGK ponieważ nie wiedziałem czy mi nie rozsadzi wody ( stan SSO i na zimę wodę zakręcam ) . Panowie przyjechali i założyli drugą zasuwę, niestety już na mojej działce( poprzednia była po drugiej stronie ulicy). Wcześniejsza miała pół roku czasu, była przykryta taką studzienką która byłą obmurowana. Tą co założyli już tak ładnie nie zrobili. Zostawili studzienkę położoną na tym pręcie co się zakręca wodę. Studzienka jak na foto i pręt pod klucz tak jak niżejCzy wie ktoś czy są jakieś prawne przeciwskazamia takiego rozwiązania bo w wodociągach powiedziano mi, że to się raczej nie da, ale nie potrafiono uargumentować dlaczego się nie da?Niestety po zimie ta studzienka się przechyliła i w sumie to nic nie chroni , była postawiona na tej plastikowej obręczy co się wodę zakręca, co widać na fotce. Plastik się wygiął.Czy ktoś podpowie jak się montuję taką skrzynkę na zasuwę wody aby była ona stabilna wykonanie przyłączy wodno kanalizacyjnego ? Ten plastikowy okrąg co jest wkoło na kwadratowy klucz się wygiął pod ciężarem skrzynki i ziemi która siadał razem z nią.
Czy można kupić jakąś płytę betonową ? Czy jakaś szeroką rurą kanalizacyjna aby objęła ten plastikowy okrąg i na to skrzynka
Jak to teraz zrobić aby to miało ręce i nogi , aby nie było strachy , jeżeli ktoś na to stanie. Dodam , że jest to z przodu domu więc też aby to jakoś wyglądało.